do kasy suma: 0,00 zł
wyszukiwarka zaawansowana
Wszystkie produkty w sklepie atramentowka.com są skategoryzowane według kodów oryginalnych kartridży (serii drukarek).
Przed wyborem produktu sprawdź numer wkładów w swojej drukarce.

Czujniki linii papilarnych w telefonie można oszukać za pomocą drukarki atramentowej

0

Na pierwszy rzut oka czytniki linii papilarnych montowane w większości nowoczesnych telefonów stanowią skuteczną barierę przed ciekawskimi osobami. Zasada jest prosta –tylko właściciel może odblokować telefon poprzez przyłożenie palca do ekranu. W teorii zabezpieczenie skuteczne i wygodne, jednakże czy idealne? Naukowcy z Michigan State University udowodnili, że tak nie jest.

Wystarczy drukarka oraz papier

Odkryta metoda wymaga jedynie standardowej drukarki, srebrnego tuszu o właściwościach przewodnika prądu elektrycznego oraz błyszczącego papieru. Do eksperymentu użyto tuszu i papieru produkowanych przez japońskie przedsiębiorstwo AgIC. Naukowcy w trakcie przeprowadzanych badań zastosowali jeden z popularnych modeli atramentowych drukarek Brother. Cały proces zaczyna się od zeskanowania fotografii odcisku palca użytkownika docelowego. Obraz zostaje skopiowany i nanoszony na papier z połyskiem przy pomocy tuszu zawierającego w sobie cząstki srebra. Koszt papieru i kartridży napełnionych tuszem od AgIC wyniósł około 1200 zł. Anil Jain i Kai Cao piastujący stanowisko badaczy w Michigan State University do swoich testów wykorzystali 4 smartfony: Samsung Galaxy S6, Huawei Honor 7, iPhone 5s I Meizu MX4 Pro. Sztuczka zadziałała na dwóch z czterech telefonów – Samsung i Huawei. Metoda początkowo zadziałała także na iPhone, jednakże przy kolejnych próbach urządzenie Apple’a nie zawsze poddawało się na odblokowanie.

Odblokowanie czytnika linii papielarnych

Chaos Computer Club i drukowanie 2,5D

Próby odblokowywania telefonów przy pomocy drukarek miały już miejsce wcześniej. W 2013 roku Chaos Computer Club w Berlinie zajmujący się bezpieczeństwem i prywatnością w nowoczesnych technologiach pomyślnie odblokował iPhona 5s. Proces nazwano drukowaniem 2,5D i wykorzystano takie materiały jak klej do drewna czy mleczko lateksowe (rodzaj kleju). Główną wadą metody 2,5D pozostawała czasochłonność, a jej powodzenie w dużej mierze zależało od wiedzy i umiejętności hakera. Nowy system zaproponowany przez Cao i Jain pozwala na znacznie szybsze pozyskiwanie sfałszowanych odcisków poprzez przebudowę linii papilarnych czy techniki syntezy.

Czy przyszłość czytników linii papilarnych stoi pod znakiem zapytania?

Jeden z największych graczy na rynku urządzeń mobilnych – firma Samsung podchodzi profesjonalnie do kwestii związanych z bezpieczeństwem smartfonów lub tabletów wyposażonych w czytniki linii papilarnych. Samsung zapewnia, iż wszystkie dane użytkowników pozostają pilnie strzeżone. W przypadku wykrycia luki w urządzeniu wprowadzonym na rynek południowokoreański producent gwarantuje natychmiastową reakcję. Z kolei firma Goodix w swoich czytnikach montuje specjalny moduł, który wykrywa przepływ krwi użytkownika, czyniąc tym samym wydruki 2D i 3D bezużytecznymi. Popularność urządzeń zabezpieczanych przez opisywane czytniki stale wzrasta. W roku 2015 liczba telefonów z czytnikiem wahała się w granicach 500 milionów. Według szacunków liczba ta do roku 2020 wyniesie 1,6miliarda.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl